dieta ketogeniczna

Dieta ketogeniczna – co to jest to keto

Dieta ketogeniczna – co to właściwie jest to keto? Zdaję sobie sprawę, że wiele osób, które wchodzi na moją stronę nie bardzo wie co to za przepisy, czym jest to całe keto, low carb czy lchf. Śpieszę zatem wyjaśnić, bo lepiej późno niż wcale.

Bardzo ogólnie, ale mam nadzieję, że zrozumiale przybliżę zagadnienie diety ketogenicznej, zwłaszcza tym, którzy dopiero zaczynają się nią interesować. Ponieważ jest to temat rzeka, więcej można znaleźć w książkach dostępnych na rynku.

 

Dieta ketogeniczna – co to jest to keto?

Zazwyczaj dieta ketogeniczna kojarzy się ze sportowcami i robieniem rzeźby, ale dieta keto to dieta, którą stosują również osoby otyłe, zagrożone cukrzycą typu 2 czy chore na insulinooporność. Wbrew pozorom dieta ketogeniczna nie została odkryta przez sportowca, który chciał zapracować na piękne muskuły. Dieta, a właściwie nie tyle dieta co post, miała leczyć chorych na padaczkę lekooporną. Przeprowadzono badania, których wyniki wskazywały, że osoby poddane postowi mają mniej napadów padaczkowych. Badania były kontynuowane, jednak przełomem było poinformowanie New York Medical Journal przez doktora McMurraya, że znalazł skuteczny sposób na leczenie pacjentów chorych na lekooporną padaczkę, dzięki diecie wykluczającej cukier i skrobię. Odkrycie to niewątpliwie stało się podwalina do dalszych badań i rozwijania kwestii wpływu odstawienia węglowodanów na metabolizm i choroby.

Dieta ketogeniczna to nie jest to samo co ketoza, chociaż określenia używane są zamiennie. Ketoza to stan, w którym znajduje się organizm (zwykle będący na diecie ketogenicznej), kiedy przestaje czerpać energię z glukozy a zaczyna z tłuszczu, tj. produkuje ciała ketonowe, a te wykorzystywane są jako źródło energii. Dzięki temu procesowi, tłuszcz jaki mamy w organizmie, w przypadku ograniczenia węglowodanów (absolutnie nie do zera!) i zmniejszenia podaży białka, stanie się głównym źródłem energii. Jedząc tłuszcz – palimy tłuszcz.

Nie oznacza to oczywiście całkowitej rezygnacji z węgli, bo spożywa się je głownie w warzywach, owocach (np. jagodowych, awokado) czy produktach nabiałowych, z tym że w ograniczonej ilości.

Ketozy absolutnie nie należy mylić z kwasicą ketonową (bardzo wysokie stężenie glukozy oraz ciał ketonowych), która jest stanem patologicznym, zagrażającym życiu i może wystąpić np. u osób, które cierpią na cukrzycę typu 1 i nie wytwarzają insuliny.

Tak więc dieta ketogeniczna, najprościej ujmując, to odżywianie, w którym spożywa się mało węglowodanów, dużo tłuszczu i  umiarkowaną ilość białka (lchf – low carb, high fat), a samej diety keto jest wiele odmian…

 

Dieta ketogeniczna – strona praktyczna.

Całkowite wyeliminowanie cukrów prostych ma niewątpliwie wiele aspektów zdrowotnych. Pomijając te oczywiste związane z sylwetką, uzębieniem, ciśnieniem, florą bakteryjną odpowiadającą za wytwarzanie witaminy B, warto wymienić  chociażby pozbycie się z organizmu gości, którzy odżywiają się cukrem. Mam tu na myśli Candida czy pasożyty.

Ale to nie wszystko, bo dieta ketogeniczna m.in. powoduje, że poprawia się wygląd skóry, pomaga w insulinooporności (sama na nią cierpię i widzę ogromna różnicę, a właściwie nie widzę już żadnych objawów insulinooporności), skutecznie obniża wagę, eliminuje wzdęcia, daje dużo energii i jednocześnie podnosi jakość snu, obniża cholesterol, zwiększa odporność organizmu.

Stosowana jest wśród osób chorych na epilepsję, cukrzycę, ADHD, autyzm, depresję, Alzheimera…

Wejście w ketozę, czyli moment, gdy ciała ketonowe są na odpowiednim poziomie i energia czerpana jest właśnie z nich da się poczuć :). Natomiast adaptacja do ketozy jest dla niektórych osób okresem trudnym, ale całkowicie do przejścia. Oczywiście każdy w tym czasie reaguje inaczej. Są osoby, które odczuwają tzw. keto flu, czyli węglowodanową grypę. To nic innego jak czas, w którym organizm przeżywa prawdziwy detoks. Detoks od cukrowego narkotyku, a także od toksyn. Im bardziej ktoś jest uzależniony od cukru, tym bardziej może odczuć objawy grypy – podwyższoną temperaturę, ból głowy, przemęczenie, rozdrażnienie, depresję. Na szczęście objawy szybko ustępują. W moim przypadku, był to jednodniowy, migrenowy ból głowy.

Paski do sprawdzania poziomu ketonów w moczu są przydatne, ale tylko na początku, kiedy jeszcze wydalamy ketony, w późniejszej fazie ketony zużywane są na energię, więc bada się ich obecność we krwi lub na podstawie testu oddechu (zarówno urządzenia jak i paski są dosyć drogie).

Co się zmienia?

Od wejścia w ketozę, w zasadzie wszystko, a spadek wagi stawiam na końcu tej listy. Teraz będzie zatem lista pierwszych i kolejnych „primo” ;).

Po pierwsze primo:

– „chce się” – zwyczajnie mamy więcej energii, więcej chęci i ogólnie jest pozytywniej. Do tego dochodzi zmiana na wadze, co również daje dodatkową siłę (ale o tym za chwilę).

Po drugie primo:

– „nie chce się” – przestaje nas ciągnąć do bułek, chipsów, lodów i innych napakowanych chemią i cukrem dawnych groźnych „przyjemności”.

Po trzecie primo:

–  „uczymy się” – wyrabiamy w sobie nowe nawyki żywieniowe, umiejętność dobierania węglowodanów, rozróżnianie co nam służy a co nie. Nawyki te z czasem stają się stylem życia.

Po czwarte primo:

– „jest lekko” – waga spada, mamy energię żeby się ruszać, podnosi się poziom własnej wartości. Więc mamy tu również pozytywne aspekty związane z naszą psychiką. Jest to niewątpliwie zaleta każdej diety, która pomaga w redukcji masy ciała (o tym pisałam tu: Najtrudniej jest ruszyć). Jednak w przypadku keto, zauważa się kolejny plus – brak uczucia głodu, brak konieczności podjadania i rzucania się na lodówkę po przyjściu z pracy/szkoły. Przestajemy być niewolnikami jedzenia. Początkowo może wystąpić głód psychiczny, który również mija.

 

Dieta ketogeniczna – tłuszcze.

Nie będę rozpisywać się na temat mitów związanych z jedzeniem jajek i cholesterolem. Ani nad badaniami dotyczącymi spożywania tłuszczów zwierzęcych, czy oleju kokosowego. Zachęcam Was do sięgnięcia po książki np. Bruce’a Fife lub pobuszowania w Internecie.

Powoli, w mediach, zaczynają pojawiać się artykuły i wywiady związane z dietą lchf. Przykłady wrzuciłam na fanpage na facebooku.

 

Dieta ketogeniczna – nie daj się nabrać

Nie dajcie się nabrać na proszkowe diety, które są nazywane dietą ketogeniczną. Ponieważ coraz głośniej jest o dietach low carb, różni ludzie będą próbowali nam wmówić, że to jest właśnie keto. Dieta ketogeniczna to dieta oparta na tłuszczach, a nie jakichś sproszkowanych białkowych, chemicznych mixach.

Jeśli interesuje Cię jak wygląda piramida żywieniowa na keto, możesz zajrzeć do tego wpisu: Piramida keto

 

Nikogo do niej nie namawiam i nikomu nie odradzam, to są kwestie waszych indywidualnych wyborów, tego czy jesteście zdrowi czy na coś chorujecie. Każda dieta, powinna być skonsultowana z kompetentnym lekarzem (i najpierw badania).

 

4 thoughts on “Dieta ketogeniczna – co to jest to keto

  1. Ania napisał(a):

    JN, paski do badania ciał ketonowych z moczu nie są dobrym narzędziem do pomiaru. Pokazują te ketony, które wydalasz. To fajna opcja na początek, kiedy chcesz się dowiedzieć czy organizm w ogóle zaczął je produkować.
    Ketony najlepiej jest mierzyć glukometrem, który ma również funkcję mierzenia ciał ketonowych. Czyli pomiaru dokonujesz z krwi. Taki glukometr ma firma Abott, do niego należy dokupić paski, które są niestety bardzo drogie. Ale można też zamówić 10 darmowych pasków przez internet. Wtedy dopiero będziesz miała pewność, że organizm czerpie korzyści z ciał ketonowych. Im większe stężenie we krwi tym lepiej. Przyjmuje się, że wynik powyżej 0,5 na adaptacji (przez pierwszy miesiąc) jest ok. Chociaż znam osoby, które będąc długo na keto nie mają więcej niż 0,6, a wszelkie korzyści z Ketoza odczuwają. Są też tacy, którzy mają nawet więcej niż 3 mmol. 😉

  2. JN napisał(a):

    hej, jestem na diecie ok. miesiąca. Średnio przyjmuję 30-50 węglowodanów dziennie. dziś kupiłam sobie paski do mierzenia ciał ketonowych w moczu keto-diastix. glukoza wychodzi mi negatywnie, a ciała ketonowe 8mmol/L czyli 80mg/dl. wysoko. nie mogę nigdzie znaleźć potwierdzenia czy to jest dobrze, czy tylko chwilowo i czy jest się czym martwić. może mi pomożesz ?:) ogólnie czuję się wyśmienicie 🙂

  3. Alaris napisał(a):

    Jestem zachwycona Twoją stroną 🙂 W ubiegłym roku próbowałam przez chwilę utrzyma się w ketozie i odżywiać ketogenicznie, ale szybko dałam sobie spokój, czego niestety efekty widać na wadze. Ten rok zaczęłam od wejścia w ketozę i u Ciebie znalazłam ciekawe pomysły na smaczne posiłki. Z przyjemnością będę tu zaglądała i się inspirowała 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.