keto pierniczki - ciasteczka świąteczne

Keto pierniczki – świąteczne ciasteczka

Do Świąt jeszcze miesiąc, ale skoro obiecałam, to z obietnicy się wywiążę. Oto przed Państwem, Szanowni Państwo, keto pierniczki. Tak się złożyło, że dostawa mąk dojechała zgodnie z planem, więc mogłam spokojnie przetestować dzisiaj świąteczne ciasteczka :).

Przede mną jeszcze makowiec, chociaż jak na mój gust to jednak będzie tort makowy i mam jeszcze w głowie pomysł na jeden deser, nie tylko na święta. Chyba, że coś jeszcze wpadnie Wam do głowy, bez czego święta nie będą takie same, to popróbujemy ;).

 

Zrobiłam 2 wersje pierników. Pierwsza wersja bazowała na mące migdałowej, druga na mące kokosowej.

Moja mąka kokosowa, jak niejednokrotnie Wam pisałam, bardzo, ale to bardzo chłonie wszelkie płyny. Dlatego ciasteczka z tej mąki robiło się dużo trudniej, niż z mąki migdałowej, bo mają tendencje do kruszenia się.

Polecam korzystać z sylikonowej stolnicy, albo papieru woskowego do pieczenia i mieć pod ręką szeroki nóż.

 

Pierniczki należy wykrawać ostrożnie i bez pośpiechu, a jeśli komuś się śpieszy, albo nie ma cierpliwości polecam robienie niewielkich kuleczek i spłaszczanie ich dłonią. Powstaną małe okrągłe keto pierniczki.

 

Nie polecam kupowania gotowych mieszanek przypraw ze względu na zawartość cukru.

Keto pierniczki – składniki:

Suche:

  • 100 g mąki migdałowej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3-4 goździki
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • szczypta imbiru
  • 1 płaska łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • do 50 g erytrytolu
  • 2 łyżki mąki kokosowej

Mokre:

  • 50 g masła klarowanego
  • 1 jajko*

 

Keto pierniczki – wykonanie:

  • Mąkę migdałową, proszek do pieczenia, cynamon, imbir, erytrytol, kakao oraz gałkę muszkatołową mieszamy w misce.
  • W moździerzu/blenderze lub młynku rozdrabniamy anyż, ziele angielskie i goździki, a następnie dodajemy do pozostałych suchych składników.
  • Wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy.
  • Wbijamy jajko i wrzucamy klarowane masło. Dokładnie wyrabiamy łyżką.
  • Ciasto będzie miało bardzo luźną konsystencję, dlatego dodajemy do niego mąkę kokosową (u mnie wystarczyły dwie łyżki, alby ciasto z łatwością dało się uformować w kulkę – kokosa nie czuć).
  • Chowamy do zamrażarki na minimum 15 minut.
  • Po wyjęciu z zamrażarki szybko rozwałkowujemy (na grubość około 0,5 cm) na papierze do pieczenia lub sylikonowej stolnicy, wycinamy kształty i pomagając sobie szerokim nożem przenosimy ciasteczka na blachę wyłożoną papierem. Możemy również formować niewielkie kulki i spłaszczać je dłonią na kształt ciasteczek.
  • Pieczemy w 180 stopniach około 12 minut. Czekamy aż całkowicie wystygną i zesztywnieją.

 

* w przypadku mąki kokosowej do ciasta dajemy 2 jajka i wyrabiamy je dokładnie dłońmi, pieczemy 15 minut.

 

Ps. Wersja z mąką migdałową jest lepsza ;).


keto pierniczki - ciasteczka świąteczne

Na powyższym zdjęciu pierniczek z mąki kokosowej. Na zdjęciu głównym z migdałowej.

 

Nie wpisuję Wam BTW, bo wszystko zależy od tego jakie macie mąki.

12 thoughts on “Keto pierniczki – świąteczne ciasteczka

  1. Ania napisał(a):

    Próbowałam robić chleb z mąki kokosowej i niestety to nie takie łatwe, bo ta mąka jest ciężka i ciasto słabo wyrasta. Druga rzecz, że źle zrobiłam bo powinnam ubić pianę z białek na sztywno, może wtedy byłby bardziej puchaty. Więc obawiam się, że piernik niekoniecznie z samej mąki kokosowej wyjdzie…
    Z mąki migdałowej robiłam brownie w mikrofali, więc w piekarniku też można spokojnie upiec, bo ta mąka dobrze sprawdza się do wypieków – to tylko kwestia proporcji i przypraw. No i dłuższego czasu pieczenia – jak na dużą foremkę.

  2. Anastasiia napisał(a):

    Hej 🙂
    A myślisz ze można by było zrobić taki piernik a la brownie w formie do pieczenia? Jak? Po porostu ta masę włożyć do tej formy i piec (15 min w przypadku maki kokosowej)?

  3. Ania napisał(a):

    Mery nie zgadzam się z takim stanem rzeczy… Buły z mikrofali też nie…?
    🙁
    Nie głoduj tam tylko! Posty są fajne i na keto polecane, ale trzeba mieć coś od życia jeszcze!

  4. Ania napisał(a):

    Angela, te z mąki migdałowej rozwalkowalam dosyć cienko (3 mm), używałam różnych foremek, ale gdybym miała robić tylko serduszka, gwiazdki czy choinki w takich standardowych, sklepowych rozmiarach to myślę, że do 30 by wyszło. Licz między 20 a 30 🙂

    Zapomniałam wcześniej napisać, ze używałam też silikonowego wałka, więc ciasto dobrze jest włożyć między dwa arkusze papieru, jesli ktoś nie ma takiej maty i walka. Bo nie wiem jak będzie się zachowywać wałkowane drewnem.I koniecznie musi być zimne. Inaczej będzie ciężko 🙂

  5. Angela napisał(a):

    Hej 🙂 wiem, ze ciezko jest okreslic ile pierniczkow wyjdzie z danych proporcji, ale plus minus, mozesz okreslic ile tobie wyszlo? Nie wiem czy nie zrobic od razu podwojnej.porcji ciasta zeby pozniej sie nie bawic jeszcze raz 🙂

  6. Ania napisał(a):

    Mery&Puma (super nick :D), pamiętaj tylko na spokojne i delikatnie przy wycinaniu i przekładaniu na blaszkę 🙂
    U mnie z mąki migdałowej już prawie zniknęły, kokosowe jakoś wolniej idą. A trochę tego mam… 😉

  7. Ania napisał(a):

    Zależy jakiej mąki użyjesz… W tym przypadku mogę podać wartości tylko na podstawie tych produktów, których sama użyłam. Są spore rozbieżności w mąkach, każdy ma inną. Przykładowo: moja kokosowa ma tylko 7 g węglowodanów (zostały mi marne resztki), inna którą kupiłam teraz ma już 15 g węglowodanów. Mąkę migdałową mam o zawartości 5,4 g węgli. Dlatego, celowo nie wpisałam wartości.
    Ale w oparciu o moje mąki (wersja z mąką migdałową): 3232 kcal, B: 34, T: 122 W/W netto: 10. Podaję na całe ciasto, to ile wyjdzie ciastek zależy od Ciebie i Twoich foremek 🙂
    Bez mąk (możesz sobie dodać wartości zgodnie z danymi na opakowaniu): 573 kcal, B: 11, T: 57, W/W netto: 3
    Do liczenia na co dzień polecam aplikację Fitatu 🙂

  8. Ania napisał(a):

    Są pyszne. Jestem mile zaskoczona ich smakiem 🙂 Bardziej przemawiają do mnie te z mąki migdałowej, bo z kokosowej są niestety zapychające i się kruszą już przy wycinaniu (trzeba robić to bardzo ostrożnie).
    A te z mąką migdałową… jak całkowicie wystygną i zesztywnieją to wtedy… to już jest bajka. 🙂

  9. nika napisał(a):

    Super! Wyglądają bardzo smakowicie, a świąt bez pierniczków jakoś sobie nie wyobrażam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.