keto pizza z mąki kokosowej

Keto pizza

Do świąt coraz bliżej, w pracy rwetes, w domu rozpoczęły się porządki, więc czasu na gotowanie mam coraz mniej i zwykle zjadam jakieś proste posiłki, które przygotowywane są na obiad dla wszystkich – pieczone żeberka, kurczaka, kotlety mielone (bez bułki). Dzisiaj miałam wolną kuchnię, wolne popołudnie i wielką ochotę na pizzę. Zatem: keto pizza!

Część z Was zna już mój przepis na pizzę niskowęglowodanową, której spód zrobiłam z sera mozzarella (fathead pizza). Tym razem porwałam się na ciasto zbliżone do tego klasycznego z mąki. Zainspirowałam się lubianą przez Was keto bułką śniadaniową :).

keto pizza z mąki kokosowej

Keto pizza – składniki:

Spód:

  • 30 g mąki kokosowej (2 czubate łyżki)
  • 30 g mąki migdałowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 jajka
  • 10 g łupiny babki jajowatej
  • 2 łyżki oleju kokosowego bezwonnego
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego

Dodatki (na pizzę wiejską):

zioła do pizzy, sos pomidorowy lub ketchup niskowęglowodanowy, boczek, kiełbasa wiejska, ogórek kiszony, ogdrobina cebuli, pieczarki, tarty żółty ser (mozzarella, gouda, itp.)

Keto pizza – wykonanie:

  • Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
  • Przygotowujemy dodatki (podsmażamy delikatnie pokrojone w paski boczek, pieczarki, kiełbasę; cebulę kroimy w drobne piórka, ogórka kiszonego w plastry)
  • Mąkę koksową, mąkę migdałową, proszek do pieczenia, sól i łupiny babki jajowatej mieszamy razem w miseczce.
  • Dodajemy jajka, olej kokosowy i dokładnie wyrabiamy, aby całość ładnie się rozprowadziła. Na koniec wlewamy ocet jabłkowy i jeszcze raz mieszamy.
  • Ciasto przekładamy na niedużą formę do pieczenia, wyłożoną papierem (u mnie była to tortownica 26 cm, ale może być nawet mniejsza) i rozprowadzamy je łyżką na blasze, tak aby powstałą jedna cienka warstwa (ciasto podrośnie).
  • Blachę wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 5 minut, tak aby wierzch nam się ściął.
  • Wyjmujemy, smarujemy sosem pomidorowym, posypujemy ziołami i układamy dodatki wedle upodobań.
  • Wstawiamy ponownie do piekarnika, na 8 minut.
  • Pizzę najlepiej kroić po kilku minutach od wyjęcia z piekarnika, wtedy ciasto będzie jeszcze bardziej zwarte.

keto pizza z mąki kokosowej

Keto pizza – BTW :

Spód (całość): Kcal: 1548 Białko: 36 g Tłuszcz: 66 g Węglowodany/Węglowodany netto: 5 g

Węglowodany wahają się od 5 do 10 g w zależności od rodzaju mąki. Moja kokosowa ma 7 g węglowodanów, migdałowa 5,4 g.

 

 

 

29 thoughts on “Keto pizza

  1. sylwia napisał(a):

    Ja też dopiero po waszych komentarzach sprawdziłam ile węgli ma moja mąka kokosowa. Kupiłam ją tylko dlatego że uważałam ją za najbardziej niskowęglową a ona ma 55g węgli! Szok! A zwykła mąka pszenna ma prawie tyle samo.
    Na stronie biostrefy znalazłam mąkę z konopi, która ma tylko 3g węgli. To chyba rekord dla mąki. Zna ktoś tą mąkę bliżej? Ma dobre opinie w necie, a co najważniejsze można z niej zrobić chleb albo pizzę na drożdżach. Nie wiem tylko jak smakuje, ale mam zamiar wypróbować. Tylko cena odstrasza – 20zł za 400g, sporo…

  2. Ania napisał(a):

    Kasiu, możesz zastąpić odrobiną siemienia. Mówi się, że siemię lniane też nie powinno być poddawane obróbce termicznej. Głosy są podzielone co do mąki migdałowej i mielonego gotowego siemienia, podobno są odtłuszczone, a tym samym nadają się do wypieku. Ja jednak nie znam się na tym na tyle, żeby polecać albo odradzać te produkty, wychodzę z założenia, że taka ilość od czasu do czasu nie zaszkodzi. Byleby robić to z głową. Gdybyśmy chcieli uniknąć wszystkiego co zawiera składniki, które nam szkodzą, chemię, itp. to pewnie nie jedlibyśmy i nie pilibyśmy nic 😉
    Tu masz przepis na inną pizzę, z dodatkiem siemienia odtłuszczonego (gotowy produkt ze sklepu): kuchniaketo.pl/pizza-niskoweglowodanowa/.
    Pozdrawiam 🙂

  3. Kaśka napisał(a):

    Czy można mąkę migdałową zastąpić np. mielonym lnem lub czymś innym? Ta mąka jest dosyć droga, a poza tym podobno migdałów nie powinno się poddawać obróbce termicznej, bo mogą zrobić więcej szkód niż pożytku.

  4. Marcelina napisał(a):

    Zrobiłam dzisiaj tą pizzę i wyszła genialnie! Ciasto urosło i było podobne do tradycyjnego na mące pszennej. Wcześniej robiłam ciasto na kalafiorze ale dopiero ten przepis przypadł mi do gustu.
    Dzięki za przepis i pozdrawiam;-)

  5. Joanna napisał(a):

    Świetny przepis ! pizza wyszła pyszna, zamiast mąki migdałowej dodałam z pestek dyni i ocet biały winny i też wyszło 🙂

  6. Ania napisał(a):

    Babka miała za zadanie skleić ciasto i troszkę spulchnić (babka pęcznieje). Bałam się, że może się za bardzo kruszyć. Nie próbowałam robić bez niej, ale myślę, ze jak pominiesz to się nic nie stanie 🙂 Najwyżej nie dasz rady wziąć w rękę kawałka, tylko zjesz z talerzyka 😉 Ewentualnie, jeśli masz, to dorzuć troszkę mielonego siemienia lnianego (takiego gotowego sklepowego, nadającego się do wypieków).

  7. Kaśka napisał(a):

    Witam. A czy można pominąć albo zastąpić czymś babkę jajowatą? Jaką spełnia rolę?

  8. Ania napisał(a):

    Magda, używałam świetnej mąki z BioPlanet, miała tylko 7 g węglowodanów w 100 g. Niestety, było bardzo ciężko ją dostać. Napisałam do producenta i dostałam informację, że… wycofują ją ze sprzedaży 🙁 Pewnie do tej pory już jej w ogóle nie ma. Obecnie używam takiej, która ma 15 węgli. Ale na facebooku dziewczyny polecały mi również taką, która ma 13 g węglowodanów w 100 g (z firmy efavit). Na tą chwilę to chyba będzie mąka z ich najniższą zawartością i dobrą ilością tłuszczu (ponad 20 g).
    Kupując mąkę kokosową na 1 miejscu sprawdzam ilość węgli, później tłuszcz. Dla mnie minimum to 12 g tłuszczu w 100 g produktu (jak zrobię z niej ciasto to i tak te tłuszcze podbiję np. olejem kokosowym). Ale staram się kierować zasadą – jak najwięcej tłuszczu i jak najmniej węglowodanów.

  9. Magda napisał(a):

    Czy mogę spytać jakiej mąki kokosowej używasz? A raczej jaki ma makra na 100g 🙂 Próbowałam ostatnio kupić taką mąkę, ale na etykiecie napisano że jest to mąka odtłuszczona, a nie chcę kupić bubla 🙂

  10. Ania napisał(a):

    Ahahhahaha 🙂 Zakręciłam się 😀
    To ciasto bardziej mi smakuje 🙂 jeśli szukasz czegoś zbliżonego do prawdziwego ciasta to polecam tą pizzę. Na pewno zjesz jej mniej niż tej niskoweglowodanowej, bo ciasto zapycha szybko brzuszek 😉
    Ta druga też w sumie lubię, ciasto jednak jest nieco mniej wyraziste w smaku.

  11. Ania napisał(a):

    Jak dla mnie ta z 7 g i ta 13 g są ok. Takiej z 54 g weglowdanow nie użyłabym na keto, jest w niej za dużo cukrów.

  12. Ania napisał(a):

    Niektórzy producenci potrafią dosypywac cukier do wiórków, więc zwracaj uwagę na tabele BTW na opakowaniach. Dobre wiórki są w Lidlu, bo bez siarki i mają około 15 g węglowodanów netto.

  13. Gabriela napisał(a):

    Dziękuję za szybką odpowiedź Aniu:) czy mąka z wiórków kokosowych będzie miała jakąś stałą wartość węgli czy wiórki też mają różną?

  14. Ania napisał(a):

    Gabriela, mam na imię Ania, więc zwracaj się do mnie po imieniu 🙂
    Mąkę z 7 g węgli miałam/mam z firmy BioPlanet i korzystam z resztek, które mi zostały, bo niestety tej mąki już nie będzie (albo już nie ma) w sprzedaży. Informację tą otrzymałam od producenta.
    W zapasie mam kupioną mąkę z firmy Cocomi (15 g węglowodanów), dziewczyny polecały mi z Efavitu (13 g węgli), a Ci którzy nie lubią przepłacać mielą wiórki kokosowe w młynku 🙂

  15. Gabriela napisał(a):

    Czy mogę prosić o podanie jaką mąkę kokosową Pani kupuje? Wszystkie , które znalazlam mają wysokoą zawartość węglowodanów:(

  16. Ania napisał(a):

    Zapewne mąka kokosowa, moja jest ciężka i wysusza ciasto.
    Ja ciasto „rozsmarowalam” po blasze, ono nie będzie jak ze zwykłej mąki. Ale upiecze się ladnie i nie powinno się rozpadać.

  17. Katarzyna napisał(a):

    Upppsssss…. teraz zobaczyłam ze moja mąka ma 55 g węglowodanów…. teraz wiem na czym polegała różnica w cenach 🙂

  18. Ania napisał(a):

    Agnieszka, spulchnia ciasto. Działa podobnie jak soda. Jeszcze surowe robi się takie jakby napowietrzone. Przydaje się przy cięższych mąkach, zwłaszcza do kokosowej.

  19. Ania napisał(a):

    Z samej mąki kokosowej robię bułki więc nie powinno być problemu 🙂
    Pewnie tylko będzie się gorzej rozprowadzać na blasze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.