sernik low carb ketogeniczny

Sernik low carb – ketogeniczny

Nikt nie mówił, że na diecie ketogenicznej nie można zaszaleć i zjeść sernika. Ważne jest to, aby był to sernik low carb, czyli niskowęglowodanowy. To pierwsze. Drugie i najważniejsze – nie jemy całej blachy na raz 😉 Trzeba sobie dozować przyjemności.

Nie jestem, niestety, wirtuozem sernikowym i nie pamiętam zbyt dobrze kiedy ostatnio piekłam sernik. Dlatego było to dla mnie wielkie wyzwanie. Jak poszło? Cóż… Gdyby nie poszło, nie byłoby tego wpisu ;). Czytaj dalej

dieta ketogeniczna - sałatka wiejska low carb

Sałatka wiejska low carb

Lubicie swojskie klimaty? Jeśli tak, to sałatka wiejska low carb przypadnie Wam do gustu. Po pierwsze dlatego, że jest mega prosta. Po drugie, dlatego że robi się ją ekspresowo. A po trzecie, dlatego że w swojej prostocie jest bardzo smaczna i sycąca.

Podstawą w diecie ketogenicznej zwykle są Czytaj dalej

sałatka z serem pleśniowym

Sałatka z serem pleśniowym

Dieta ketogeniczna to również warzywa o niskiej zawartości węglowodanów. Do organizmu trzeba przecież dostarczyć trochę witaminek. Warzywa o niskiej zawartości węglowodanów to głównie warzywa zielone – sałata, szpinak, brokuły, kapusta pekińska… Dlatego kolejna propozycja to sałatka z serem pleśniowym. Użyłam do tego dania sera z niebieską pleśnią, a jego wyrazisty smak złagodziłam smażonymi na maśle boczniakami. Z boczniakami nie ma co przesadzać, bo w 100 g mamy prawie 4 g węglowodanów netto, więc należy je potraktować jako dodatek a nie główny składnik. Czytaj dalej

placuszki niskoweglowodanowe

Placuszki niskowęglowodanowe

Placuszki niskowęglowodanowe są wynikiem eksperymentu prowadzonego pewnej wietrznej soboty w dwóch różnych miejscach w Polsce. Pierwotnie to wcale nie miały być placuszki a naleśniki, jednak pierwsze testy nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, naleśniki rwały się, a ich skład był niewielki bo obejmował jajka i serek cream cheese. Czytaj dalej

ryba w sosie musztardowym ketogenicznym

Ryba w sosie musztardowym

Ryba w sosie musztardowym – coś o czym w czasach mojego dzieciństwa się nie słyszało. A nawet jakby się słyszało, to i tak by się nie jadło, bo jako dziecko nigdy nie lubiłam ryb (i pewnie nie tylko ja). Byłam w stanie zaakceptować rybę na obiad pod warunkiem, że były to paluszki albo filet w mega grubej panierce (zwykle zjadałam sama panierkę). Czytaj dalej

chleb ketogeniczny

Chleb ketogeniczny z cukinią i ziarnami

Najnowsze i chyba najpyszniejsze odkrycie na diecie to właśnie chleb ketogeniczny. Zawiera zaledwie 24 g węglowodanów w bochenku. A z bochenka wychodzi około 20 kromek.

Jest tak pyszny, że aż chciałoby się zjeść go w całości zaraz po wystudzeniu! Pomimo dużej ilości jajek w składzie wcale ich nie czuć, ma za to lekko słodkawą nutkę.

Wykonanie jest niezwykle proste, dlatego tym, którzy szczególnie cierpią z powodu braku pieczywa polecam upiec chleb ketogeniczny.

Czytaj dalej